Dowcipy Różności

Sortuj: czas v oceny

  • - Skąd wracasz

    ?- Z salonu piękności!- Był zamknięty?!

     

     

     

     

  • O czym powinni pamiętać nauczyciele wychowania seksualnego

    O czym powinni pamiętać nauczyciele wychowania seksualnego?- Aby niezadawać prac domowych!

     

     

     

     

  • Jaskiniowiec usłyszał tupanie biegnących mamutów

    Jaskiniowiec usłyszał tupanie biegnących mamutów, a po chwili zauważył znajomego z plemienia leżącego z uchem przy ziemi, który szepcze: - Pędzące stado mamutów! Z przodu ich przywódca, za nim kilka samców, na końcu samica...Zdziwiony jaskiniowiec pyta tego leżącego: - Czy to znaczy, że tego wszystkiego dowiedziałeś się leżąc z uchem przy ziemi?- Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwilą stado mamutó...

     

     

     

     

  • Andropow jeszcze jako szef KGB zwierzał się najbliższym

    Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym: - Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:"To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!".

     

     

     

     

  • Umarł banknot 200 zlotowy

    . Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu:- Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłot...

     

     

     

     

  • Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie

    .- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.- To najpierw ta zła.- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.- A ta dobra wiadomość?- Będziemy mieli dziecko!

     

     

     

     

  • Ojciec miał dwóch synów

    : optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty.Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO".Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom.Poszedł sprawdzić co u pesymisty...Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: - Tato, coś ty mi za szmelc kupił! Klocki się nie ukł...

     

     

     

     

  • Sobota wieczór

    . Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:- Zośka pakuj się!Żona ucieszona pyta:- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!- Nie gadaj tylko się pakuj!!- Rany! Józek, jaka ...

     

     

     

     

  • Dzwonek do państwa Słoni

    . Otwiera Słoń - nikogo nie ma.Tuż po zamknięciu drzwi kolejny dzwonek.Słoń pomyślał, że może się włącznik zepsuł.Otworzył drzwi, spojrzał, a na pstryczku siedzi Mrówek i odzywa się grubym głosem:- Dobry wieczór. Czy jest Słonica?- Nie ma.- To proszę przekazać, że był Ryszard.

     

     

     

     

  • Przychodzi zając do sklepu i pyta się

    :- Dzień dobry czy są zgniłe marchewki?Na to sprzedawca odpowiada:- Nie.Tak zajączek chodził już przez tydzień, aż w końcu sprzedawca pomyślał, że sprowadzi mu te marchewki i następnego dnia:- Dzień dobry czy są zgniłe marchewki? - pyta się zajączek.- Dla stałego klienta ? oczywiście!- Sanepid! Kontrola! - wtrąca zajączek.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11