. Na wieszakach wiszą ubrania. W jednym z nich dzwoni telefon komórkowy. Rozbierający się obok mężczyzna wyciąga komórkę i pyta:- Cześć kochanie, o co chodzi? Po chwili:- A ile to futro kosztuje? 5000 złotych? Trochę drogo, ale dobrze, kup sobie.Po zakończeniu rozmowy facet bierze komórkę i wchodzi do pomieszczenia łaźni. Już od drzwi woła:- Chłopaki, czyj to telefon?
. Kolejny raz zmieniają się światła, a samochód dalej stoi. Do kobiety za kierownicą podchodzi policjant i widząc jej zdenerwowanie łagodnie pyta:- Czy czeka pani na jakiś inny kolor?
:- Ty mnie nawet nie denerwuj!
.- Baco, daleko jeszcze do Zakopanego?- No, jakieś 7 km.- Możemy się z tobą zabrać?- Możecie.Po trzech godzinach jazdy zniecierpliwieni turyści pytają:- Baco, daleko jeszcze do tego Zakopanego?- Tera to ze 30 km.
Wysoko na drzewie, między gałęziami, tkwi roztrzaskany maluch. Pod drzewem siedzi kierowca i trzyma się za głowę. Przechodzień pyta go:- Jak pan go tam wpakował?- Że mały - wiedziałem, że nie ma przyspieszenia - wiedziałem, ale że skurczybyk boi się psów...
.- Józek, a masz jakieś nałogi?- Ależ skąd!- A masz jakieś hobby?- Tak, lubie roślinki.- A jakie?- Chmiel, tytoń...
Dlaczego pan Bóg stworzył pierwszego mężczyznę?- Bo musiał zacząć od zera!
Przychodzi zajączek do pizzerii i zamawia pizzę marchewkową.Po chwili kelner przynosi mu zamówioną pizzę, a zajączek wychodzi do WC. Wraca, a tutaj nie ma 3 kawałków. Wściekły krzyczy:- Kto zjadł pół mojej pizzy?!!Zza stołu wstaje niedźwiedź i mówi:- Ja bo co??- Chciałbym Ci zaproponować drugą połowę.
. Baca siedzi i patrzy na lusterko zanurzone w wodzie.- Co robicie baco z tym lusterkiem? - pyta zaciekawiony turysta.- Ano panocku, ryby łowię.- Jak to łowicie? Na lusterko?- Ano, na lusterko panocku. Jak pół litra przyniesiecie, to wam szyćko powim.Kupił turysta pół litra, przyniósł i baca mówi:- Jak taka ryba lusterecko zocy, podpływa i dziwuje sie, ja wtedy hyc i mam ją w garści.- A dużo ryb z...
.- Poproszę kilo trotylu, skrzynkę narzędzi, trzy metry liny stalowej, wiertła, kanister i PC z procesorem...- Nie ma - odpowiada sprzedawca.- A co jest?- Ketchup.- Może być.