?- Kiwajakotako.
: Amerykanin i Rosjanin. Dawno się nie widzieli, więc opowiadają, jak im się wiedzie. John mówi, że świetnie mu się powodzi, ma nowy dom, ciągle podróżuje z żoną po świecie, w pracy dostał podwyżkę i kupił trzeci samochód. - Po co Ci aż trzy samochody? - pyta go Wania. - No wiesz, jednym jeżdżę do pracy, drugi bierze żona, kiedy wybiera się na zakupy, a trzecim jeździmy do przyjaciół. A ty, ile ma...
. Wzgórze z ukrzyżowanymi. Do jednego z rzymskich żołnierzy podchodzi drugi Rzymianin wraz z pięcioma nowymi skazańcami i mówi:- Ave! Przybij piątkę! To z wtorku.
: Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: - Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkown...
:- Tato, Tato gdzie są ludzie???- Ludzie się skończyli. Jedz dżem.
. Gdy na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę krzyczy:- Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama odpowiada: - To jest ogon słonia. Syn jednak wykrzykuje dalej: - Nie! Pod spodem.Zakłopotana mama odpowiada:- Tooo... nic takiego. Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się o...
Faceci są jak plemniki - tylko jeden na milion staje się człowiekiem.
:- Bardzo mi miło, że zgodziłaś się ze mną zatańczyć.- Nie ma sprawy, przecież to bal dobroczynny.
.- Co malujesz?- Kozę na trawie.- A gdzie ta trawa?- Koza zjadła.- Ale kozy też nie ma!!!- A po co ma być, jak trawy już nie ma?
Na rynku w Nowym Sączu Baca wymachuje szmatą na długim kiju. Ceper pyta:- Co Wy Baco robicie?- Zyrafy przeganiom.- Przecież w Nowym Sączu nie ma żyraf.- No widzicie... !!!