!- Stoję!- Strzelam! - krzyknął do bramkarza skoncentrowany Rasiak.
.- Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?- Trzy lata.- Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia?- Nie, dzięki amnestii!
Przyjechał Ślązak do Warszawy i po drodze wszedł do sklepu monopolowego:- Dzień dobry - mówi Ślązak.- Dzień dobry.- Poproszę flaszkę- Co, flaszkę?- Ma pani racje, niech będą dwie.
Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.- Mogę ci w czymś pomóc?- Pokaż mi jak to działa.Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.- Bardzo ci dziękuje! a którędy wychodzą kopie?
: Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: - Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkown...
Do mężczyzny ociekającego wodą podbiega wściekła kobieta:- Pan uratował moje dziecko?!- Ja - odpowiada mężczyzna.- A gdzie berecik?!
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
:- Za chwilę podamy godzinę dla wszystkich Polaków: siedemnasta czterdzieści osiem, dla wojskowych: siedemnaście dzielone na czterdzieści osiem, dla policjantów pałka daszek krzesełko bałwanek.
?- Człowiekiem-kapciem..
W przedziale pociągu siedzi masa ludzi i nagle jeden facet zaczyna czegoś gorączkowo szukać, zagląda pod wszystkie siedzenia, przetrzepuje kieszenie, pasażerowie się pytają:- Coś pan zgubił?- Tak, kuleczkę.To wszyscy pomagają mu szukać. W końcu zrezygnowani mówią:- Nie raczej nie uda się jej już znaleźć.A koleś na to wsadzając palec do nosa:- Trudno, ulepię sobie nową.