Na ławce siedzą dwaj staruszkowie a obok nich przechodzi piękna młoda dziewczyna. Nagle jeden do drugiego:- Podrywamy dupcie?- Nie, ja bym jeszcze trochę posiedział.
?- Żołnierz ma dwie pary butów z czego jedną ma w magazynie.
:- Ma pani coś na efekt jo-jo?- Mamy.- Bo wie pani co? Jak ja się upiję to zaraz trzeźwieje.
:- Uwaga, uwaga! Znicze, tanio z melodyjką: "Wstawaj Szkoda Dania!"
? - pyta się klient.- Nie,trzeba go nosić - odpowiada sprzedawca.
:- Macie wczorajsze bułki?Ekspedientka odpowiada:- Tak.- To po co tyle pieczecie?
. Żołnierze sprzeczają się, czy w kubkach mają kawę czy herbatę.Z okienka wychyla się kucharz i woła:- Chłopcy, komu jeszcze dolać kakao?
:- Czy ja tu mieszkam?Kobieta odpowiada:- Nie.Obraca się i dzwoni do tych samych drzwi i pyta:- Czy ja tu mieszkam?- Nie.Obraca się i dzwoni do tych samych drzwi i pyta:- Czy ja tu mieszkam?- Przecież panu mówiłam,że nie.- To gdzie ja mieszkam jak pani wszędzie mieszka?
W domu towarowym, w dziale z odzieżą pewien facet zaczyna palić papierosa. Podchodzi do niego ekspedientka i oburzona mówi:- Proszę Pana, tu palić nie wolno.- Jak to nie? Tu wyraźnie pisze "Palta".
. Jeden mówi do drugiego:- Idź i sprawdź ile nam zostało.On poszedł i po chwili wraca i mówi do drugiego:- Mam dobrą i złą nowinę, od której zacząć?- Od dobrej.- Zostało nam dwa piętra.- A zła?- To nie ten blok.