Trzech studentów chemii (trzeba dodać , że swój przedmiot mieli w małym paluszku) zabalowało na gościnnych występach w innym mieście i nie zdążyło wrócić na poniedziałkowy egzamin z ulubionego przedmiotu. Ponieważ wiedzieli , że Profesor ich lubi i ma o nich dobra opinię, poprosili go o inny termin egzaminu, a winę za spóźnienie zwalili na awarię koła w samochodzie. Profesor wyraził zgodę, ale pod...
.- Słyszałeś?!? Wildstein puścił listę!- I co? Wpisałeś mnie?!?
Budzi się dziewczyna w kawalerce u studenta, którego poznała w nocy na dyskotece. Przeciąga się i mówi: - Widzę, że mieszkanko też masz malutkie!
Co mówi student prawa po seksie bez zabezpieczenia do swojej dziewczyny?- Nie udowodnisz mi tego!
. Sierżant od musztry spytał się kolegów jak chytrze pograć ze studenciakami, aby lepiej złamać im ducha i urobić jak mokrą glinę.Koledzy poradzili mu aby zamiast "padnij" mówił "różniczkujemy", a "powstań" żeby zastąpił "całkujemy". Sierżant te rady wykorzystał i na drugi dzień zaczął stosować do pierwszej grupy studentów:- Różniczkujemy!- Całkujemy!Wszyscy...
:- Jak mam napisać rodzicom, ze znowu oblałem egzamin?- Napisz: "Już po egzaminie, u mnie nic nowego".
:- Pożycz mi sto złotych.- Życzę Ci sto złotych.
:- Kto uważa że jest głupi niech wstanie.Po chwili wstaje jeden ze studentów, a wykładowca na to:- Czemu uważasz że jesteś głupi?- Wcale tak nie uważam, ale stoi pan tak sam i zrobiło mi się pana żal!
. Nagle patrzą, a na chodniku leży jakaś kartka. Mówi jeden do drugiego : - Ej co to jest? Na to drugi :-Nie wiem, ale kserujemy.
:- Co to jest oszustwo?- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał..- Co?! - woła oburzony egzaminator.- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.