Dowcipy O studentach

Sortuj: czas oceny

  • Student spóźnił się na wykład historii starożytnej

    Student spóźnił się na wykład historii starożytnej. Po chwili zaczął się w ławce nieznośnie wiercić, zaczepiać innych studentów, i ogólnie robił wielkie zamieszanie. Profesor w końcu nie wytrzymał. Podszedł do studenta i wściekły wycedził przez zęby:- Młody człowieku! Jak ty się zachowujesz?! Uwłaczasz godności studenta. Co z ciebie wyrośnie? Co ty zamierzasz robić w życiu? Czy ty wiesz, że w twoi...

     

     

     

     

  • Profesor filologii polskiej na wykładzie

    :- Jak państwo wiecie w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.Na to student z ostatniej ławki:- Doobra, doobra.

     

     

     

     

  • Student skarży się właścicielowi że w wynajmowanym

    Student skarży się właścicielowi, że w wynajmowanym pokoju są myszy.- To niemożliwe!- Proszę się przekonać na własne oczy! - Sypie na środek pokoju okruszki. Wybiega jedna myszka, druga, trzecia, rybka, czwarta myszka... Właściciel patrzy zbaraniały: - Jakim cudem rybka?!...- To znaczy sprawę myszy mamy ustaloną. Przejdźmy teraz do wilgoci...

     

     

     

     

  • Student zdaje egzamin

    . W pewnej chwili profesor wskakuje na biurko. Zdziwiony student pyta:- Co pan robi?- Tak lejesz wodę, że boję się, żebym sobie butów nie pomoczył.

     

     

     

     

  • Ćwiczenia z analizy matematycznej

    . Profesor nakazuje wyprowadzić jakiś dowód matematyczny, oczywiście nikt nie umie... W końcu sam wypisuje ów dowód na tablicy z komentarzem:- No popatrzcie, przecież nic tu nie zrobiłem mądrego...Na to glos z sali:- Od miesiąca nic pan tu nie robi mądrego!

     

     

     

     

  • Student pyta kumpla

    : – Czemu jesteś taki smutny? – Napisałem do rodziców list, żeby mi przysłali pieniądze na lampkę nocną, abym mógł się wieczorami uczyć. – I co, nie przysłali? – Przysłali – lampkę...

     

     

     

     

  • Po długim pobycie w szpitalu na wykład przychodzi

    Po długim pobycie w szpitalu na wykład przychodzi student, nie wyróżniający się inteligencją. Profesor wita go słowami: – Ooo! Już pan nie ma gipsu na nodze? – Nie mam. Nawet chodzi mi się znacznie lepiej niż przed złamaniem nogi! – Rozumiem. Teraz jeszcze przydałoby się panu doznać lekkiego wstrząsu mózgu.

     

     

     

     

  • Egzamin

    . Studentka plącze się, już sama nie bardzo wie co chce powiedzieć. W końcu zacina się. Profesor po dłuższej chwili milczenia mówi: - No niechże to skrzydlate słowo wyleci zza zagrody zębów twoich!

     

     

     

     

  • Na egzaminie profesor zadaje pytania ale student nie

    Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta:- A czym według Pana jest egzamin?Student na to:- Jest to rozmowa dwóch uczonych.- A jak jeden z uczonych jest głupi?- To drugi bierze indeks i idzie do domu.

     

     

     

     

  • W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci

    W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:- Masz jakieś wieści z domu?- Niestety. Ani złotówki.

     

     

     

     

6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16