Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę:- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?- Odejmowanko?
. Wszyscy się bawią: - Dlaczego Pani młoda nie pije i nie je?- Bo się nie składała.
:- Panie profesorze ja naprawdę nie zasłużyłam na palę.- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień jaki przewiduje regulamin.
:- Omów państwo Ostrogotów- Nie wiem...- Dobrze, to omów państwo Wizygotów- Też nie wiem- Pytanie ratunkowe?- Jeśli można...- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
:Profesor B. na wykładzie przepisywał skrypt na tablicę. Pewnego dnia (wszyscy tradycyjnie nie notowali, tylko co najwyżej trzymali otwarte skrypty) narysował wykres i kółko na nim. Cała sala patrzy z nieukrywanym zaskoczeniem na profesora, bo nikt czegoś takiego tam nie miał. Profesor zauważył to, spojrzał uważniej na swoją książkę, po czym zmazał kółko, mówiąc:- Przepraszam, kubek mi się odbił....
Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę:- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?- Odejmowanko?
. Wszyscy się bawią: - Dlaczego Pani młoda nie pije i nie je?- Bo się nie składała.
:- Panie profesorze ja naprawdę nie zasłużyłam na palę.- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień jaki przewiduje regulamin.
:- Omów państwo Ostrogotów- Nie wiem...- Dobrze, to omów państwo Wizygotów- Też nie wiem- Pytanie ratunkowe?- Jeśli można...- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
:Profesor B. na wykładzie przepisywał skrypt na tablicę. Pewnego dnia (wszyscy tradycyjnie nie notowali, tylko co najwyżej trzymali otwarte skrypty) narysował wykres i kółko na nim. Cała sala patrzy z nieukrywanym zaskoczeniem na profesora, bo nikt czegoś takiego tam nie miał. Profesor zauważył to, spojrzał uważniej na swoją książkę, po czym zmazał kółko, mówiąc:- Przepraszam, kubek mi się odbił....