Dowcipy O policjantach

Sortuj: czas v oceny

  • Policjant zatrzymuje samochód

    . Kierowca odkręca szybę i mówi:- Co jest, chyba nie jechałem za szybko?- Proszę dmuchać! - powiada policjant podsuwając kierowcy pod nos torbę.- Dlaczego mam dmuchać?!- Bo moje frytki w torbie są za gorące.

     

     

     

     

  • - Co mówi policjant kiedy łapie złodzieja na gorącym

    - Co mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku?- Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!

     

     

     

     

  • Dwóch gliniarzy ogląda mecz piłki nożnej

    . Jeden wychodzi do drugiego pokoju i słyszy krzyk kolegi "GOOOL!!", a po chwili "DRUGI GOOOL!". Wraca więc do pokoju i pyta:- Kto strzelił?- Pierwszego van Basten a drugiego Replay.

     

     

     

     

  • Policjant pojechał na wakacje do Zakopanego

    .- No i jak, ładnie tam? - pytają go koledzy.- Trudno powiedzieć, góry wszystko zasłaniają.

     

     

     

     

  • Syn policjanta dostał dwóję z geografii bo nie

    Syn policjanta dostał dwóję z geografii, bo nie wiedział, gdzie leży Afryka. Po powrocie do domu spytał ojca. Ten zbił syna za złą ocenę i powiedział, że odpowie jutro. Na drugi dzień ojciec pyta o to swojego przełożonego. Ten drapie się po głowie i mówi:- Musi być gdzieś niedaleko, bo u nas na warsztatach pracuje Murzyn i dojeżdża do roboty rowerem.

     

     

     

     

  • Policjant dyktuje meldunek swojemu koledze

    :- Przestępstwa dokonano w nocy z piętnastego na szesnastego lipca.- Przepraszam, ale nie dosłyszałem, w nocy z piętnastego na którego?

     

     

     

     

  • - Tu centrala do wszystkich radiowozów

    . Przed hotelem "Continental" spaceruje naga kobieta. Niech najbliższy patrol podjedzie i zabierze ją stamtąd. Tylko niech nie jadą tam wszyscy naraz, tak jak poprzednim razem.

     

     

     

     

  • Policjant zatrzymuje kobietę

    :- Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy.- A czy ja jadę w dwóch kierunkach?

     

     

     

     

  • Policjant wybrał się na dalekomorską wycieczkę

    Policjant wybrał się na dalekomorską wycieczkę statkiem, ale na jego nieszczęście statek się rozbił. Policjantowi udało się złapać kawałka deski i tak dryfuje, ale w pewnym momencie zauważa, że pływa naokoło niego rekin, który to zatacza coraz to mniejsze kręgi wokół niego.W pewnym momencie policjant wyciąga scyzoryk z kieszeni. Na to rekin:- Eej, panie władzo, rybę nożem!?...

     

     

     

     

  • Jedzie sobie ksiądz samochodem

    . Zatrzymują go dwaj policjanci:- Dokumenty, proszę!Ksiądz podaje dokumenty.- Proszę otworzyć bagażnik! - żąda policjant.Ksiądz otwiera.- Co ksiądz wiezie?- Bojler do zakrystii.- Hmm... Niech ksiądz jedzie.Po chwili, policjant pyta kolegę:- Ty! Co to jest bojler do zakrystii?A drugi:- Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6