:- Myślę, więc jestem.... I znikł
. Na chodniku znalazł nogę. Nie wiedział przez jakie "h" piszę się chodnik, więc zapytał przechodnia. Przechodzień też nie wiedział, więc policjant kopną nogę na ulicę i napisał w raporcie: "Noga leżała na jezdni".
Dlaczego w polonezie jeździ zawsze dwóch policjantów?- Bo jeden umie czytać, a drugi pisać.
Dwóch policjantów idzie ulicą i znajduje lusterko. Jeden podnosi je, patrzy i mówi do drugiego:- Hej, patrz, znalazłem moje zdjęcie - i podaje je drugiemu.- No co ty, to moje - i schował je do kieszeni.Kiedy wrócił do domu, zdjął marynarkę i usiadł przy stole. Nagle słyszy pytanie córki:- Tato, gdzie są moje bilety do kina?- W moim mundurze do pracy.Córka sięga do kieszeni i znajduje lusterko,spog...
. Policjant na to:- Co się stało?- Rąbałam się z kochankiem!
. Nie dało mu się jej otworzyć, więc wali w tą puszkę i krzyczy:- Stać policja! Jesteście otoczeni!
. zł, ale nikogo z cywilów nie poinformowano o konkursie. Konkurs polegał na tym, że jeżeli ktoś pokona prawidłowo rondo - wygra. Policja czekała aż do 19-tej. Nagle syrenka przejechała prawidłowo.- Brawo! Wygrał pan 10 tys. złotych - mówi policjant.Kierowca na to:- Wreszcie zarobię na prawo jazdy.Odzywa się jego żona:- Niech go pan nie słucha, on tak zawsze mówi po pijaku.A tam z tyłu samochodu b...
:- Poproszę frytki.- Nie ma kartofli.- Nie szkodzi, zjem z chlebem.
! - krzyczy mężczyzna.- A byłeś na policji? - pyta go kolega.- Tak, to nie oni.
Pewien cudzoziemiec, który nauczył się języka polskiego, zastanawiał się, dlaczego ludzie mówią na słowo "tak" na wiele sposobów, a mianowicie: "joł", "yhy" oraz "tak jest". Podszedł do policjanta i mówi:- Czy mogę się pana o coś zapytać?- Tak jest! - odpowiada policjant.- Otóż, nie rozumiem, dlaczego jedni ludzie mówią "tak jest", inni "yhy&q...