Policjant patroluje osiedle i nagle dostrzega chłopca, który nie może dosięgnąć domofonu. Nacisnął mu przycisk i pyta się co dalej, a chłopiec mówi:- A teraz trzeba uciekać, proszę pana!
:- Dmuchnij pan!- A gdzie boli?
Trzy żony policjantów spierają się, który z ich mężów jest głupszy. - Mój raz przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle i sam sobie wlepił mandat - mówi jedna. - Mój zgubił kluczyki od auta, otworzył go śrubokrętem i sam się aresztował, za włamanie - mówi druga. - A mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl.
: białą i czarną. Kiedy widzi jednego bandytę pałuje go czarną, a gdy widzi trzech napastników wyciąga białą i udaje niewidomego.
Policjant spotyka płaczące dziecko pyta - Co się stało? - Zgubiłem 50 groszy!Policjant wyjmuje z kieszeni i daje mu. Dziecko rozpłakało się mocniej...- A teraz czego płaczesz?- Jakbym nie zgubił, to bym miał 1 zł!
- Płaci pani mandat - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?- Co to znaczy: "w naturze"?- No wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...Policjant odwraca się do kolegi i pyta: - Potrzebne ci są majtki?- Nie...- Mnie też nie...
. Ten opowiada mu dowcip:- Stary, wiesz w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?- ?- W dziewiątym, cha cha cha!Policjant dotarł na posterunek i opowiada kawał kolegom:- Chłopaki, wiecie w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?- ?- We wrześniu!
Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają - dostał pozwolenie czy nie. On na smutny odpowiada, że nie dostał. Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwilę wraca i ta sama sytua...
. Późną nocą zabrakło trunków, więc postanowił zostawić gości i pobiegł do pobliskiej restauracji, która była dość długo czynna. Biegnie w samej koszuli, a że to był akurat listopad, zwrócił swoją osobą uwagę dwóch funkcjonariuszy. Jeden z nich więc krzyknął do niego:- Obywatelu, pozwólcie tutaj do nas na chwileczkę. Proszę się wylegitymować! - Ależ panowie, ja właśnie wyprawiam imieniny, gości ma...
. Dowódca karze im przynieść tylko niezbędne rzeczy osobiste. W dzień zbiórki jeden z nich targa futrynę.- Mówiłem, tylko rzeczy osobiste!- A czym ja będę piwo otwierał?!