Dowcipy O jasiu

Sortuj: czas oceny

  • Wchodzi Jasio na lekcję rzuca tornister kładzie

    Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:- Sieeeeema!Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do niego:- Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy.Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się ...

     

     

     

     

  • - Tatooooo

    ? -pyta Jaś.- No?- Dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?- Synku, nie mówi się zakręcowywuje tylko zakręca.- No to dlaczego ten pociąg zakręca?- Bo mu się szyny wygły.

     

     

     

     

  • Na lekcji religii ksiądz kazał narysować rysunek

    Na lekcji religii ksiądz kazał narysować rysunek związany z wybraną kolędą. Jasiu narysował jeża. Ksiądz pyta do jakiej to kolędy a Jasiu:- Jeżu malusieńki.

     

     

     

     

  • Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia

    :- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.- Kto? Ja?- Bardzo dobrze szóstka.

     

     

     

     

  • Jasiu który się jąkał poszedł z kolegami do sadu

    Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. Chłopcy kazali mu stać na czatach. Jeden mówi do jasia:- Jak będziesz kogoś widział to krzycz "chłop".Koledzy zbierają jabłka. Nagle Jasio krzyczy :- Chłop...chłop...Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają a Jasio:- Chłop..chłop..chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.

     

     

     

     

  • Mama przychodzi po Jasia do przedszkola

    . Maluch biegnie do niej z wrzaskiem:- Mamo, pani powiedziała, że kto nie zrobi kupki do nocniczka to nie pójdzie na spacer do parku.- I co, nie zrobiłeś?- Zrobiłem, ale Marek mi ją ukradł.

     

     

     

     

  • Przychodzi Jasiu do szkoły z opuchniętą twarzą

    . Pani się pyta:- Co się stało?!- O...- Co o?- Osa.- Co osa?- Ugryzła mnie.- A dlaczego masz taką opuchniętą twarz?- Tata ją zabił łopatą.

     

     

     

     

  • Na lekcji w-f, pani każe wszystkim robić "

    ;rowerek". Wszystkie dzieci ruszają nogami tylko nie Jasiu. Pani podchodzi do niego i mówi:- Dlaczego nie ruszasz nogami?Na to Jasiu:- Bo jadę z górki.

     

     

     

     

  • Jasio prosi mamę

    :- Mamo daj mi 3 zł dla biednego pana.- A gdzie on jest?- Tam przed blokiem, sprzedaje lody.

     

     

     

     

  • Pani na lekcji zapytała Jasia

    :- Jasiu, odmień przez przypadki "kot".- Mianownik - kot, Dopełniacz - kota,Wołacz - kici kici.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9