:- Dzieci, co to jest? Rude najczęściej można to zwierzątko spotkać w parku, ma rudą kitę i lubi orzechy.Jasiu odpowiada:- Na 99% to wiewiórka ale jak to pytanie zadała pani to musi być Jezus.
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe?- Nie. Dlaczego?- Bo przed szkołą stoi Twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.
Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej dziewczynki i pyta:- Zatańczysz?- Tak.- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.
:Dzieci kto w waszej rodzinie jest najstarszy?- U mnie dziadek.- W mojej rodzinie babcia.- Pra-pra-pra-pra babcia - mówi Jasiu.- To niemożliwe.- Dla-dla-dla-czego?
:- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy.Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi.- I co, Jasiu? Co mówi?- Mówi: - "Dzień dobry. Poczta dla pani".
:- Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał?- Jasiu, przestań robić z siebie idiotę.
?- Okrągły.- Dobrze, siadaj. A teraz wstanie do odpowiedzi Jaś. Jasiu skąd o tym wiemy?- Bo Darek nam powiedział.
Pan w szkole pyta dzieci co to jest rarytas, odpowiedzi są różne, Jasiu mówi:- Rarytas to młoda ,opalona laska.Pan oburzony zadzwonił do ojca i opowiedział o całej sytuacji. Na drugi dzień Jasiu chowa się skulony w kącie:- Jasiu czemu się chowasz?- Bo tata mówił, że jak dla pana młoda, opalona laska to nie rarytas to powinienem się pana obawiać bo na 100% jest pan zboczeńcem.
Pani na lekcji pyta dzieci jaki pożytek mamy z gęsi. Zgłasza się Jasio:- Smalec.- Dobrze Jasiu i co jeszcze?- Smalec. - Tak Jasiu a powiedz pod czym spisz?- Pod kołderką.- A w kołderce co jest?- Dziura.- Dobrze a co wystaje z dziury?- Piórka.- No więc co mamy z gęsi?- Smalec.
:- Jasiu jaki ty jesteś do mnie podobny.- Mamo.... ciocia mnie straszy.