Dowcipy O blondynkach

Sortuj: czas oceny v

  • Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w

    Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!- A tu ma pan dziesięć różnych wyników.

     

     

     

     

  • Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie

    Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje...

     

     

     

     

  • Do lekarza przychodzi blondynka i stwierdza że jest

    Do lekarza przychodzi blondynka i stwierdza, że jest śmiertelnie chora. Dotyka palcem wskazującym plecow, brzucha, głowy i nóg. - Boli mnie tutaj, tutaj i tutaj- mówi. Lekarz patrzy na nią podejrzliwie. - Czy jest pani naturalną blondynką? - Oczywiście! - W takim razie ma pani złamany palec.

     

     

     

     

  • Idzie blondynka do apteki i pyta sprzedawczyni

    :- Przepraszam, czy są tabletki antykonspekcyjne dowcipne?- Przepraszam, jakie? - pyta się sprzedawczyni.- No tabletki antykonspekcyjne dowcipne, bo koleżanka mi mówiła, że tabletki antykonspekcyjne dzieli się na dwie grupy: dowcipne i doustne.

     

     

     

     

  • Dlaczego blondynka chodzi wokół komputera

    ?- Szuka wejścia do internetu!?

     

     

     

     

  • Dlaczego się malujesz

    ?- Żeby ładniej wyglądać.- A kiedy to zacznie działać?

     

     

     

     

  • - Co to jest wieczność

    ???- ...cztery blondynki na równorzędnym skrzyżowaniu.

     

     

     

     

  • Facet do blondynki czule

    :- Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko!Blondynka na to:- ZOO dwie ulice dalej.

     

     

     

     

  • Szły sobie trzy pijane blondynki koło kościoła

    . Nagle z za rogu wychodzi ksiądz. Blondynki tak się zawstydziły, że schowały się do trzech worków. Ksiądz był tak ciekawy, że podszedł do pierwszego, kopnął go i usłyszał:- Miauuuuu!!!Podszedł do drugiego, też go kopnął i usłyszał:- Chał, chał!!!Podszedł w końcu do trzeciego, kopnął go i usłyszał:- Kartofle, kartofle!!!!

     

     

     

     

  • Czym różni się blondynka od papieru toaletowego

    ? - Papier się rozwija, a blondynka nie.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11