. Spotykają się po 5 latach. Jedna się pyta drugiej:- Co było w twoim worku?- Jakieś 2 miliony złotych! A co było w twoim?- Jakieś niezapłacone rachunki.- I co z nimi zrobiłaś?- Powolutku spłacam.
?- Nie, to ja.- Aha, przepraszam pomyłka.
Dwie blondynki czytają gazetę i jedna mówi do drugiej:- Wiesz, że w Ameryce co 3 minuty jest potrącana jedna kobieta?- Biedaczka, ale się na nią uwzięli.
Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.- I co wybrałaś?Blondynka:- Nie pamiętam...
:- Szedł facet przez pustynię, i nie miał nic do picia... ale i tak go Piciu zbił...Potem blondi postanowiła go opowiedzieć swojej nowej znajomej:- Szedł facet przez pustynię, i nie miał co pić...
Co powie blondynka, którą poprosisz o kontrolę działania kierunkowskazu? - "Działa. Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa..."
. Podchodzi do niej kelner i pyta:- Blondynko, dlaczego płaczesz?- Bo wszystkie blondynki to są takie nieszczęśliwe... Każdy opowiada o nich głupie kawały i źle się z tym czuję, bo ja też jestem blondynką.- Boże i o to płaczesz? Zobacz tylko, jaka brunetka jest głupia. Brunetko! Idź szybko do domu, zobacz, czy cię tam nie ma!Po chwili blondynka zaczęła się śmiać.- No widzisz? - mówi kelner, a blon...
- Dlaczego blondynka przechodzi koło apteki na paluszkach?- Bo nie chce obudzić tabletek nasennych.
. Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:- No tak, pewnie zgubiłam.
:- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi, czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią, czy wujkiem !?!