Blondynka jedzie samochodem, nagle zatrzymuje ją policjant i mówi:
- Dzień dobry. Poproszę dokumenty.
Blondynka przez pomyłkę wyciągnęła lusterko z torebki.
- O przepraszam, nie wiedziałem, że pani jest policjantką.
Jedzie blondynka swoim nowiuteńkim różowym kabrioletem. Z jej winy dochodzi do stłuczki, gdzie rozbił się cały maluch drugiego kierowcy. Jej kabriolet nie został uszkodzony. Wkurzony mężczyzna zwyzywał blondynkę ale ta nic sobie z tego nie robiła. Zdenerwowany narysował kółko na jezdni i powiedział- Wejdź do tego kółka i nie wychodź.Po czym poprzebijał jej wszystkie opony.- Zadowolona?
Blondynka c...
?Żeby mieć świeże wiadomości.
:- Czy wysłała pani faks do Kowalskiego
- Tak wysłałam.- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.- Ale szefie, my nie mamy więcej faksów.
:Imię:AnnaNazwisko:KowalskaUrodzona:tak
?- A myślałam że jestem niepowtarzalna.
W teleturnieju udział bierze blondynka, w końcu pada pytanie finałowe:- Ile jest 2+2?Blondynka myśli myśli i mówi:- 12Widownia składająca się z samych blondynek krzyczy:- Daj jej szansę.Prowadzący powtarza pytanie:- Ile jest 2+2?Na to blondynka mówi:- 6Widownia znowu krzyczy:- Daj jej szansę.No to jeszcze raz pada pytanie:- Ile jest 2+2?Blondynka myśli, myśli i mówi:- 4A widownia:- Daj jej szansę....
Jadą dwie blondynki fiatem 126p i nagle zgasł im silnik. Wychodzi pierwsza, idzie do przodu, otwiera maskę i mówi do drugiej: - Ukradli nam silnik.Na to druga blondynka wychodzi z samochodu, idzie to tyłu i mówi:-Nie martw się mamy zapasowy.
? Kiedy stoi przed szafą.
. Mały chłopiec widząc kota pyta mamy:- Mamo, to jest kot czy kotka?Blondynka:- Pewnie, że kot, przecież ma wąsy.