Dowcipy O blondynkach

Sortuj: czas oceny

  • Idzie blondynka do sklepu z RTV i AGD i pyta sprzedawcy

    Idzie blondynka do sklepu z RTV i AGD i pyta sprzedawcy:- Po ile jest ten telewizor?- Nie rozmawiam z blondynkami.Następnego dnia przychodzi przefarbowana na brunetkę i pyta:- Po ile jest ten telewizor?- Nie rozmawiam z blondynkami.Po tygodniu przychodzi pofarbowana na rudo i pyta:- Po ile jest ten telewizor?- Nie rozmawiam z blondynkami.- A skąd pan wie, że jestem blondynką?- Bo to nie telewizor ...

     

     

     

     

  • Przychodzi blondynka do sklepu zoologicznego i pyta

    Przychodzi blondynka do sklepu zoologicznego i pyta:- Są papużki nierozłączki?- Tak są.- To ja bym chciała jedną.

     

     

     

     

  • Pewna blodni dzwoni do drugiej i pyta się gdzie przebiega

    Pewna blodni dzwoni do drugiej i pyta się gdzie przebiega równik w Polsce.- Oczywiście, że przez sam środek. Nie wiesz, że równik przechodzi przez sam środeczek i przedziela Polskę na dwie identyczne półkule?

     

     

     

     

  • Podchodzi blondynka do kiosku i mówi

    :- Poproszę bilet za złotówkę.- Proszę bardzo.- Ilę płacę?

     

     

     

     

  • Po plaży idą trzy dziewczyny

    : brunetka, ruda i blondynka. Nagle wyskakuje lew. Brunetka wzięła garść piasku i rzuciła w lwa. Lew uciekł. Po chwili Znów wyskoczył lew a ruda zrobiła to samo co brunetka. Chwilę później znów wyskoczył lew. Dziewczyny krzyczą do blondynki:- Uciekaj on cię pożre!A ona na to:- Ale ja nie rzucałam.

     

     

     

     

  • Przychodzi blondynka ze skórką banana do sklepu i

    Przychodzi blondynka ze skórką banana do sklepu i mówi:- Poproszę nowy wkład.

     

     

     

     

  • Spotykają się dwie blondynki

    . Jedna mówi:- Co masz taki spalony policzek?- A wiesz, prasowałam mężowi koszule i zadzwonił telefon.

     

     

     

     

  • Blondynka prosi w biurze pracy o jakąś łatwą pracę

    Blondynka prosi w biurze pracy o jakąś łatwą pracę. Na to urzędnik:- Może malowanie pasów?Blondynka się zgodziła. Dostała wszystko co potrzebne i idzie malować pasy. 1 dnia maluje 100m., drugiego 50m., trzeciego 25m. Szef zdenerwowany wzywa ją do siebie i pyta:- Czemu pani maluje coraz mniejsze odcinki.- Bo do wiaderka mam coraz dalej.

     

     

     

     

  • Mówi blondynka do blondynki

    :- Słuchaj! W tym roku sylwester wypada w piątek.Na to druga:- Tylko nie mów, że trzynastego.

     

     

     

     

  • Kurs na prawo jazdy

    .Blondynka wsiada do samochodu i mówi do instruktora:- Proszę pana ja mam dwie nogi a tu są aż trzy pedały.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8