Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - To je iglok! - To je spilok! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
: - Baco czemu ciągniecie ten łańcuch? - A co, mam go pchać?!
? - A synecką, Wysoki Sądzie... - Wieprzową, czy wołową? - Kolejową...
: - Ile kosztuje ten pies?? - Sto milionów. - Przecież nikt go nie kupi. Po pewnym czasie turysta do bacy: - Sprzedaliście psa?? - Tak. Za dwa koty po 50 milionów...
. Sąsiad zagaduje: - A co to się stało, kumie? - Aaaa... musiołek go zastrzelić! - To pewnie był wściekły, co? - No, zachwycony to nie był!
. Podchodzi do niego turysta:-Baco, co robicie?-Grom na sksypcach.-Nie gra się na drzewie baco. Spadniecie.-A wy sie panocku znacie.Po 5 minutach turysta wraca i widzi bacę pod drzewem:-Mówiłem, że się nie gra na drzewie-Gro sie gro. Ino sie nie tańcy
:-Baco dużo te owce piją wody?Baca na to:- Biołe dużo- A czarne??- A czorne tyż- Baco, dużo dają wełny te owce??- Czorne dużo- A białe??- Biołe tyż- Baco a czemu tak rozdzielasz te owce na "biołe i czorne"?Baca na to:- No bo biołe są moje- A czarne??- A czorne tyż
. Zatrzymał przejeżdżającego mercedesa, usiadł na siedzeniu i pyta się kierowcy:- Co to za kółecko mocie na przodzie?"Kierowca:- A to baco jest celownik. Idzie sobie pieszy poboczem, biorę go na celownik, daję gazu i po kliencie.Baca:- To panocku moze zapolujemy? O, na tą starą babe nie będzie trudno.Kierowca:- Baco, nie ma żadnej przyjemności z takiego łatwego polowania.Baca:- To moze na teg...
. Spotyka bacę niosącego owieczkę.- Gdzie jest Dolina Kościeliska? - pyta.- Potrzymajcie ponocku owiecke. Turysta bierze owieczkę... Baca rozkłada ręce i mówi:- Pojęcia ni mom.
Do Białki Tatrzańskiej przyjechała ekipa telewizyjna nagrać reportaż o antykoncepcji wśród górali. Wchodzą do pierwszej chałupy:- Pochwalony! Ile macie Państwo dzieci?- Dwanaście - odpowiada gaździna.- A to dziękujemy.Idą do drugiej chałupy.- Pochwalony! Ile Państwo macie dzieci?- Cosik... czternoście.- A to dziękujemy.W następnych chałupach ekipa dowiedziała się, że wszędzie jest podobnie...- Oj ...