Dowcipy O bacy

Sortuj: czas oceny

  • Idzie baca na halę

    . Patrzy... Na stoku opala się naga kobieta. Staje więc i mówi:- A to obraza Pana Boga!Zdjął kapelusz, nakrył jej przyrodzenie i poszedł dalej. Idzie drugi baca, patrzy na kobietę i ze zdumieniem mówi:- Jescem tego nie widzioł, co by tak chłopa wessało!

     

     

     

     

  • Bije się baca z Japończykiem biją się biją nagle

    Bije się baca z Japończykiem, biją się, biją nagle "bach!" - baca pada na ziemię: - Łooooo Jezuśku, co to było?!- Kaaaaraaaateee!Baca wstaje. Biją się dalej, biją się, biją nagle "bach!" - Japończyk pada zakrwawiony. Ociera krew z głowy i pyta:- Co to było?!- Ciiiuuuuupaaaazkaaaa!

     

     

     

     

  • Turysta podchodzi do bacy

    :- Baco, ile te owce dziennie trawy zjadają?- A biołe cy corne?- A biołe.- Tsy kilo.- A corne?-Tys tsy kilo.- Baco, a ile te owce dziennie mleka dają?- A biołe cy corne?- A biołe.- Tsy litry.- A corne?- Tys tsy litry.- Baco, a cymu jedne som corne a drugie biołe?- Bo biołe som moje.- A corne?- Tys moje!

     

     

     

     

  • Dwóch górali

    : mały i duży sikają na mur. Mały straśnie mrugo ocami. Widząc to drugi pyto:- Co tak mrugos?- Bo mi do ocu prysko.

     

     

     

     

  • Wraca baca z żoną z Krakowa do Zakopanego

    ! W pewnej chwili strzelił pierwszy piorun. Baca mówi:- Nooooo....Potem strzelił drugi piorun... Baca mówi:- Nooooo....Potem strzelił trzeci piorun i w żonę... Baca mówi:- No!

     

     

     

     

  • Przychodzi baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem

    Przychodzi baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem. Stawia go na ladzie i mówi do sprzedawczyni:- A tamto flasecka na pólce to co to?- A to Whisky.Baca podsuwa wiaderko:- Loć!Sprzedawczyni otworzyła butelkę i całą zawartość wlała do wiaderka.- A tamto flasecka na półecce, to co?- Brandy.- Loć!To sprzedawczyni nalała.- A tamto flasecka tes mi sie uśmiecho, co to je?- Rum.- Tys loć!To sprzedawczyni...

     

     

     

     

  • Turysta obserwuje bacę który całuje się po rękach

    Turysta obserwuje bacę, który całuje się po rękach.- Co wy tam, baco, robicie?- Bedem sie onanizować!- To czemu całujecie się po rękach?- To je gra wstępna!

     

     

     

     

  • Baca kupuje stado owieczek

    . Sprzedawca, jako, że go znał zapytał:- Baco, a przecież wy nie macie stajenki na te owieczki. Gdzie je będziecie trzymać?- A w chałupie, panocku!- Przecież to straszny smród, baco!- Trudno, bedom się musiały, bestyje, przyzwycaić.

     

     

     

     

  • Szlakiem w górach idzie kobieta z balejażem na głowie

    Szlakiem w górach idzie kobieta z balejażem na głowie i widzi bacę pasącego owieczki:- Baco, jak wam powiem, ile owiec macie, to dacie mi jedną?- Ano dam. Ona na to:- 76 sztuk.Baca zdziwiony, skąd wie godo:- A weźcie se.Kobieta wzięła i rusza dalej. Baca woła:- Stojcie! Jo odgadnem, jaki kolor macie włosów naturalny... Jest pani blondynka. - A skąd baca wie?- Bo mi pani owczarka zabrała!...

     

     

     

     

  • Baca staje przed sądem za nielegalne posiadanie broni

    Baca staje przed sądem za nielegalne posiadanie broni. Sędzia pyta bacy:- Co masz na swoją obronę?Baca na to:- Czołg w stodole!

     

     

     

     

4 5 6 7 8 9 10 11