Dowcipy O bacy

Sortuj: czas oceny

  • Wywiad z bacą

    :- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do F...

     

     

     

     

  • Nad Morskim Okiem siedzi stary baca

    . Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:- Co tu robicie?- Łowię pstrągi.- Przecież nie macie wędki!- Pstrągi łowi się na lusterko.- W jaki sposób?!- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy:- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem ...

     

     

     

     

  • Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec

    .- Dokąd je prowadzicie?- Do domu. Będę je hodował.- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?- W mojej izbie.- Toż to straszny smród!- Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.

     

     

     

     

  • W Morskim Oku, w przerębli kąpie się baca

    .- Baco, nie zimno wam?! - pytają się turyści.- Ni.- Ciepło?- Ni.- A jak wam jest?- Jędrzej.

     

     

     

     

  • Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać

    Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.- Maryna, pomóz, bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.Ta podchodzi i załamuje ręce.- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

     

     

     

     

  • Baco czy można tu gdzieś kupić części zamienne

    Baco, czy można tu gdzieś kupić części zamienne do samochodu?- Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem, a części leżą na dole...

     

     

     

     

  • - Co robicie baco

    ?- A srom panocku- A portki toście ściągnęli!?- Ło kruca fuks!

     

     

     

     

  • Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy

    :- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:- Ło Jezu, Jezu, Jezu!Turysta:- Baco! Baco co wam się stało?!Baca:- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!Turysta:- A może komuś w waszej rodzinie?Baca:- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!Turysta:- No to co tak lamentujecie?Baca:- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!

     

     

     

     

  • Siedzi baca nad przepaścią i liczy

    :- 127, 127, 127, ...Przechodzi turysta i pyta:- Co robisz baco?Baca zrzuca go w przepaść i liczy:- 128, 128, 128, ...

     

     

     

     

  • Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta

    :- Co robicie baco?- A tak sobie siedzę i myślę.- A to wy zawsze tak ?- Nie, ino jak mam czas.- A jak nie macie czasu ?- To sobie ino siedzę.

     

     

     

     

6 7 8 9 10 11