Dowcipy Małżeńskie

Sortuj: czas v oceny

  • Mąż dzwoni do żony i pyta

    :- Czy to ty, kochanie?- Tak, a kto mówi?

     

     

     

     

  • - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić

    ?!- Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje?- Szczupłe blondynki!

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do domu patrzy a tu żona kocha

    Przychodzi facet do domu, patrzy, a tu żona kocha się z innym. Podchodzi i zaczyna żonie wypominać:- Jaka ty jesteś... Chciałaś futro - kupiłem Ci; chciałaś biżuterię - kupiłem Ci; chciałaś samochód - kupiłem Ci; chciałaś... Czy mógłby pan przestać kiedy ja mówię?!!

     

     

     

     

  • Żona wróciła z wczasów

    .- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż. - Tak samo jak ty mi.- No to moja droga - ostatni raz pojechałaś na wczasy!

     

     

     

     

  • - Wyobraź sobie

    : wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja żonę w łóżku z jakimś Francuzem! - I co powiedziałeś??! - A co miałem powiedzieć?? Przecież wiesz, że nie znam francuskiego.

     

     

     

     

  • Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie

    Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która leży nago w wymiętoszonej pościeli. - Co to kochanie? - Źle się czuję. Chyba chora jestem, więc się położyłam.Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, lecz żona krzyczy: - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...! - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw. Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego. - No wiesz Władek,...

     

     

     

     

  • Mąż wraca z pracy i zastaje swoja żonę w łóżku

    Mąż wraca z pracy i zastaje swoja żonę w łóżku z kochankiem. Staje jak wryty. - Jurek - mówi żona - ty się nie gap, ty się ucz!

     

     

     

     

  • - Cześć stary, kopę lat, co u ciebie

    ?- Ożeniłem się.- I co, lepiej?- Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej...

     

     

     

     

  • Spotyka się dwóch kumpli z wojska (dawno się nie

    Spotyka się dwóch kumpli z wojska (dawno się nie widzieli).- A co tam u ciebie?- Ożeniłem się.- I co, dobrze ci, nie narzekasz?- Nie narzekam...- A to limo pod okiem to skąd?- A to jak narzekałem...

     

     

     

     

  • U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej

    . Żona, wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża epitetów i gróźb, wykrzykuje:- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!Masztalski spokojnie:- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam...

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11