:- Wiesz co, za co się nie weźmiesz to wszystko sknocisz... Jesteś taki pierdoła. Jesteś taki pierdoła, że jakby zrobili konkurs na największego pierdołę to zająłbyś drugie miejsce.- Dlaczego drugie? - pyta mąż.- Bo taki jesteś pierdoła...
. W pewnej chwili wychodzi pielęgniarka i mówi do pierwszego:- Urodziły się panu trojaczki.Na to on:- To pewnie dlatego,że moja żona przed porodem oglądała "Trzech muszkieterów".Potem wychodzi druga i mówi do drugiego:- Urodziły się panu siedmioraczki.Na to on:- To pewnie dlatego,że moja żona przed porodem oglądała "Siedmiu wspaniałych".W tej chwili trzeci z nich zemdlał. Pielę...
Kowalski spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą.- Czy możesz mi przedstawić tę damę?- To Kinga, moja druga żona!- A co się stało z pierwszą?- Została w domu!
Żona, przygotowując wystawną kolację, wysłała męża po świeże ślimaki. Mąż posłusznie poszedł, ale po drodze spotkał piękną znajomą i spędził z nią noc. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki. Otwiera drzwi i głośno woła: - No, nareszcie doszliśmy do domu!
. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:- No i jak wam się, Kaśka, układa?- Ano, miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...- Jak to? Już ja z nim pogadam!- Antek, czemu ty z Kaśką nie tego?- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...- Jak to nie wiesz? Zara ci pokażę.Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:- Masz i świeć!Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:- T...
?- Uczę ją chodzić.- A cóż jej się stało?- Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi...
?Do pocisku karabinowego: łatwo wpada w oko, szarpie nerwy, rani serce, dziurawi kieszeń, a na koniec wychodzi bokiem!
Dziadek zabiera się do babci w wiadomym celu, ale ta stanowczo żąda, by przed zbliżeniem założył prezerwatywę. Dziadek oponuje i wyjaśnia babci, że już od dawna nie grozi jej zajście w ciążę.Babcia na to: - To wiem, tylko nie chcę zarazić się salmonellą od starych jajek.
. Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pieści ją i mówi:- Kocham Cię.- Proszę trochę niżej.Mąż powtarza basem:- Kocham Cię.
:- Kochanie, czy to prawda, że płazy nie mają mózgów?- Tak Żabciu.