Dowcipy Małżeńskie

Sortuj: czas oceny v

  • Mówi żona do męża

    :- Wiesz co, za co się nie weźmiesz to wszystko sknocisz... Jesteś taki pierdoła. Jesteś taki pierdoła, że jakby zrobili konkurs na największego pierdołę to zająłbyś drugie miejsce.- Dlaczego drugie? - pyta mąż.- Bo taki jesteś pierdoła...

     

     

     

     

  • Na porodówce stoi trzech mężczyzn

    . W pewnej chwili wychodzi pielęgniarka i mówi do pierwszego:- Urodziły się panu trojaczki.Na to on:- To pewnie dlatego,że moja żona przed porodem oglądała "Trzech muszkieterów".Potem wychodzi druga i mówi do drugiego:- Urodziły się panu siedmioraczki.Na to on:- To pewnie dlatego,że moja żona przed porodem oglądała "Siedmiu wspaniałych".W tej chwili trzeci z nich zemdlał. Pielę...

     

     

     

     

  • Kowalski spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego

    Kowalski spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą.- Czy możesz mi przedstawić tę damę?- To Kinga, moja druga żona!- A co się stało z pierwszą?- Została w domu!

     

     

     

     

  • Żona przygotowując wystawną kolację wysłała

    Żona, przygotowując wystawną kolację, wysłała męża po świeże ślimaki. Mąż posłusznie poszedł, ale po drodze spotkał piękną znajomą i spędził z nią noc. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki. Otwiera drzwi i głośno woła: - No, nareszcie doszliśmy do domu!

     

     

     

     

  • Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub

    . Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:- No i jak wam się, Kaśka, układa?- Ano, miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...- Jak to? Już ja z nim pogadam!- Antek, czemu ty z Kaśką nie tego?- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...- Jak to nie wiesz? Zara ci pokażę.Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:- Masz i świeć!Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:- T...

     

     

     

     

  • - Co słychać u twojej żony

    ?- Uczę ją chodzić.- A cóż jej się stało?- Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi...

     

     

     

     

  • Do czego można porównać kobiete

    ?Do pocisku karabinowego: łatwo wpada w oko, szarpie nerwy, rani serce, dziurawi kieszeń, a na koniec wychodzi bokiem!

     

     

     

     

  • Dziadek zabiera się do babci w wiadomym celu ale

    Dziadek zabiera się do babci w wiadomym celu, ale ta stanowczo żąda, by przed zbliżeniem założył prezerwatywę. Dziadek oponuje i wyjaśnia babci, że już od dawna nie grozi jej zajście w ciążę.Babcia na to: - To wiem, tylko nie chcę zarazić się salmonellą od starych jajek.

     

     

     

     

  • Zaczyna się noc poślubna

    . Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pieści ją i mówi:- Kocham Cię.- Proszę trochę niżej.Mąż powtarza basem:- Kocham Cię.

     

     

     

     

  • Żona do męża

    :- Kochanie, czy to prawda, że płazy nie mają mózgów?- Tak Żabciu.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6