Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i bardzo zły mówi do żony:- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca.- Nie wiem co on tobie powiedział ale mi radził przygotować się na najgorsze.
Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć! - Po co te twoje głupie komentarze? - Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.
Małżeństwo Kowalskich postanowiło pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...Kowalski jest następny:- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa.
.Żona oblała się czerwonym barszczem i mówi:- Wyglądam jak świnia!Mąż na to:- I do tego oblana barszczem.
Mąż wraca do domu i zastaje swoją żonę w łóżku z przyjacielem.- Wiesz co Kazik - mówi z politowaniem - ja muszę ale ty?!
Przychodzi żona do domu, taka zachwycona i podniecona. Mąż pyta- Co się stało?- A wiesz kochanie, dzisiaj w tramwaju trzech facetów ustąpiło mi miejsca.On spojrzał na nią "z pod byka" i mówi:- I co? Zmieściłaś się?
.Żona pyta męża:- Kochanie czy płazy mają rozum?- Nie Żabciu.
Wyszłam za niego z miłości, a ten drań okazał się kompletnym bankrutem.
Był sobie kowboj, który postanowił się ustatkować. Kupił sobie konia i się ożenił. Gdy wracał z żoną wozem do domu koń się potknął. Kowboj podszedł do niego, pokazał palec i powiedział raz...Jadą dalej, koń, biedaczysko znów się potknął. Kowboj podszedł do niego, pokazał dwa palce i powiedział dwa... Gdy ujechali spory kawałek koń znów się potknął. Kowboj tym razem pokazał mu trzy palce, powiedzia...
:- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?- Ani jedne ani drugie. Tylko ty mi się podobasz