- Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód - mówi żona do męża. - Zrobiłabym prawo jazdy, poznalibyśmy świat... - Ten, czy tamten?
Wraca mąż nad ranem do domu, po całej nocy grania w pokera. Żona jak to żona robi mu wyrzuty. Mąż na to spokojnie:- Nie musisz się już więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla...Żona zaczyna krzyczeć: - Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł?!- A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki....
:- Wiesz, mój mąż jest impotentem..- To nie wiedziałaś o tym przed ślubem?! - Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi mu o willę...
: - Wiesz, moja żona chyba umarła. Drugi na to: - Dlaczego tak sądzisz? - Bo wiesz, z seksem niby tak samo, ale mieszkanie nie jest posprzątane.
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie "dawne czasy".Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane!W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może dlatego, że dużo wyp...
. Lekarze uratowali jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ żona była cala poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został jej mąż, który oddał jej skórę z własnej pupy. Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewne...
: - Co ten facet robi w moim łóżku?! - Cuda, cuda .....
... Nagle słychać pukanie do drzwi...- Och, to na pewno mój mąż!Na co on w panice wskakuje pod łóżko.Po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi:- No, żono..., oboje mamy zszargane nerwy...
?- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.- I z tego powodu jesteś taki ponury?- Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
:- Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ... i wiesz co się stało? - Co? Co? - pyta przerażona mama.- Ten bydlak otworzył szampana!