Dowcipy Lekarskie

Sortuj: czas oceny v

  • Przychodzi baba do lekarza z gipsem na nodze

    :- Co pani jest?- W głowę się uderzyłam!- No to jak? To dlaczego ma pani gips na nodze?- A bo mi się zsunął!

     

     

     

     

  • W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta

    W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta.- Co się stało? Pyta zaspany chory.- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.

     

     

     

     

  • Pacjent radzi się lekarza co zrobić aby pozbyć

    Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.Po tygodniu pacjent wraca.- Panie doktorze, nie pomogło.- Niech pan pije samo mleko!Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:- A ciacho gdzie?

     

     

     

     

  • Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami

    ?Okulista: "Do zobaczenia"Laryngolog: "Do usłyszenia"Ginekolog: "Jeszcze do pani zajrzę".

     

     

     

     

  • Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi

    :- Panie doktorze mam ostatnio dziwne sny: śni mi się, że piję kawę a na końcu zjadam filiżankę i zostawiam tylko uszko.A lekarz odpowiada:- Hmm, to rzeczywiście dziwne, przecież uszko jest najlepsze.

     

     

     

     

  • Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu

    Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu. - Po co mi pan przyniósł ze sobą te dwa worki? - A co? Dwa to za mało?!

     

     

     

     

  • Dwaj lekarze rozmawiają w szpitalu psychiatrycznym

    Dwaj lekarze rozmawiają w szpitalu psychiatrycznym:- Ten pacjent spod siódemki wczoraj mi się oświadczył!- To chyba z nim gorzej...- No wiesz?! Uważasz, że nie jestem przystojny?

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej

    Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej: - Stań Aniu prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.

     

     

     

     

  • Pacjenta uśpiono przed operacją

    . Kiedy się obudził, zdziwił się, jak bardzo postarzała się twarz nachylonego nad nim chirurga.- Czyżbym był tak długo nieprzytomny? Panu doktorowi zdążyła przez ten czas wyrosnąć długa, siwa broda...- Ja nie jestem lekarzem - odpowiada brodacz. - Ja jestem Św. Piotr!

     

     

     

     

  • W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka

    W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki: "Mężczyźni", "Kobiety".Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następujących strzałek: "Miłość do matki" i "Nienawiść do matki".Znów podąża za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy: "Miłość do ojca" i "Nien...

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6