Dowcipy Lekarskie

Sortuj: czas oceny

  • Stacja kolejowa wielki ruch nagle słychać krzyk

    Stacja kolejowa, wielki ruch, nagle słychać krzyk:- Lekarza! Czy jest tu lekarz? Szybko!- Jestem, już biegnę.Lekarz dobiega a tam facet z krzyżówką:- Choroba gardła na 6 liter?

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do lekarza i ma obcięte wszystkie

    Przychodzi facet do lekarza i ma obcięte wszystkie palce. Lekarz pyta: - Dlaczego Pan nie przyniósł tych palców to byśmy je Panu przyszyli.- Nie miałem jak ich pozbierać.

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do lekarza i mówi

    :- Pies mnie ugryzł.- Gdzie?- W tyłek.- Zaraz to obejrzymy. Proszę sobie wygodnie usiąść.

     

     

     

     

  • Lekarz przepisując choremu pacjentowi receptę kazał

    Lekarz przepisując choremu pacjentowi receptę kazał mu iść do jednej, konkretnej apteki mówiąc że w innej nie znajdzie tego leku. Na recepcie było napisane:C-C,-N-W-C-M-J.-D-M-J-S-I-N-S. W aptece zdziwiona farmaceutka nie miała pojęcie co to za lek, poszła więc po szefa, który od razu wiedział o co chodzi. Po chwili kobieta spytała go co było napisane na recepcie, na co kierownik odpowiedział, że ...

     

     

     

     

  • Kobieta mówi do lekarza

    :- Z moim mężem jest coś nie tak. Wypija litr benzyny i biega pięć kilometrów.:- Rzeczywiście to dziwne, bo na litrze benzyny powinien przebiec więcej.

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    :- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują i nikt mnie nie zauważa.- Następny proszę.

     

     

     

     

  • Młody aptekarz pyta bardziej doświadczonego kolegi

    Młody aptekarz pyta bardziej doświadczonego kolegi:- Maciek, co wkładacie do tej szuflady?- Tutaj trzymamy aspiryne - odpowiada.- A w tej? - dopytuje się dalej.- Te leki dajemy ludziom jak nie wiemy co lekarz nabazgrał na recepcie.

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    :- Panie doktorze wszystko kojarzy mi się z seksem.- Hmmm... A brom pani brała?- Nie, jeszcze dzisiaj nie brombrałam.

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do psychologa

    :- Panie doktorze, wydaje mi się, że w mojej lodówce ktoś żyje.- Dlaczego pan tak myśli?- Widziałem jak żona nosi tam jedzenie.

     

     

     

     

  • - Czy jest pan przesądny

    ? - pyta ortopeda pacjenta.- Ależ skąd panie doktorze.- To dobrze, bo od jutra będzie Pan wstawał tylko lewą nogą.

     

     

     

     

4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14