Dowcipy Lekarskie

Sortuj: czas oceny

  • Mówi kolega do kolegi

    :- Słuchaj stary. Strasznie boli mnie ząb, a nie znam dobrego dentysty. Znasz może jakiegoś?- No znam, ale jest jeden problem. On jest Anglikiem i mówi wyłącznie po angielsku.- Poradzę sobie z nim.Umówił się na wizytę i idzie do tego dentysty. Pokazuje mu zęba, który go boli i mówi:- Tu.Dentysta wyrywa mu dwa zęby..., na dodatek nie te co trzeba. Kolega idzie do kolegi strasznie wkurzony i mówi:- ...

     

     

     

     

  • Przychodzi grabarz do lekarza

    .- W czym mogę pomóc?- Ja tylko chciałem powiedzieć, że baba już nie przyjdzie.

     

     

     

     

  • U seksuologa pacjent skarży się że w trakcie stosunku

    U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy. - Hmmm..., a ile ma pan lat? - 49. - To co pan chciał słyszeć, oklaski?

     

     

     

     

  • Pewnego dnia przyszedł facet do lekarza i mówi

    :- Panie doktorze, mam przyrodzenie jak niemowlak.-To bardzo interesujące. Proszę pokazać.I facet miał rację... 45cm i 3kg.

     

     

     

     

  • Lekarz do pacjenta

    :- Mam dla pana dwie wiadomości - dobrą i złą.- To może najpierw zła - odpowiada pacjent.- Ma pan Alzheimera.- A ta dobra?- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu...

     

     

     

     

  • Pewien facet się odchudzał

    . Przychodzi pewnego dnia do lekarza i mówi, że jak chudnie to mu skóra wisi. A lekarz na to: - Pan naciągaj tę skórę i na czubku głowy związuj czarną nitką, potem ta końcówka uschnie i odpadnie. No i facet tak właśnie robił. Po tygodniu mówi do lekarza: - Panie doktorze, pięknie jest, skórę mam gładką, ale wiesz pan... Mam pępek na czole, co trochę mi przeszkadza, no i po drugie zobacz pan z czeg...

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do dentysty

    :- Panie doktorze, tak strasznie boję się borowania, że chyba wolałabym już zajść w ciążę.- To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do lekarza

    . Ten j zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada: - Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze. Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał: - "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to".Przed przystąpieniem do pobrania opłaty spojrzał na babę i zapytał: - Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuc...

     

     

     

     

  • Pacjentowi zdawało się że pod jego łóżkiem siedzą

    Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty. Po pewnym czasie spotykają się na ulicy: - Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji. - A jak on to zrobił? - Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

     

     

     

     

  • Młody lekarz pyta ordynatora co oznaczają takie

    Młody lekarz pyta ordynatora, co oznaczają takie skróty jak: ZS, WD, DW.- Postanowiliśmy nie denerwować naszych pacjentówi dlatego zaszyfrowaliśmy poszczególne dolegliwości. I tak:ZS oznacza zawał serca, WD wrzód na dwunastnicy...- A DW?- Diabli wiedzą.

     

     

     

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11