. Lekarz pyta:- Co pani robi?Na to baba:- Słucham metalu.
:- Panie doktorze, niech pan się nie śmieje.- Dobrze - odpowiada.Facet ściąga spodnie.Doktor ze śmiechu tarza się pod biurkiem.- Co pan sobie zrobił?! - mówi.Pacjent odpowiada:- Przywiązywałem do tego zbyt dużą wagę.
.Lekarz pyta:- Co pani dolega?Na to żaba:- Coś mi się do d... przykleiło.
Przychodzi mężczyzna do lekarza z mózgiem na ręce. Lekarz pyta:- Co panu dolega?Na to mu odpowiada mężczyzna:- Panie doktorze, to się w pale nie mieści!
. Lekarz się pyta:- Co pani dolega?Na to odpowiada mu kobieta:- Ciąża poza maciczna!
Siedzi psychiatra na dyżurze - nudno, cicho, wariaci śpią chyba....Nagle otwierają się cicho drzwi i wpełza na kolanach człowieczek omotany w coś - w zębach, na rękach, nogach i jeszcze parę metrów tego za sobą ciągnie....Doktor zagaduje:- O... żmijka mała do nas przyszła... Co żmijko, jak ci pomóc?Człowieczek bulgocze coś i kiwa przecząco głową.- To może żółwik jesteś? Co? Jesteś małym żółwikiem?...
:- Aniu, stań prosto, aby pan doktor mógł zobaczyć jaka jesteś krzywa.
. Lekarz się jej pyta:- Co pani jest?A ona na to:- Słucham metalu.
:- Panie doktorze jestem chory...Lekarz zbadał, zdiagnozował i przepisał czopki. Facet wykupił i zaczął łykać. Dwa dni później przychodzi znowu w jeszcze gorszym stanie. Lekarz zalecił podwójną dawkę. Gościu ciągle łyka... Przychodzi do lekarza jeszcze kilka razy, za każdym razem lekarz zwiększa dawkę. W końcu facet nie wytrzymał i z krzykiem:- Panie! Te lekarstwa nic a nic nie działają! Biorę ich...
. Lekarz pyta się jej:- Czemu pani tak się skrada?