Dowcipy Lekarskie

Sortuj: czas oceny

  • - Panie doktorze, swędzi mnie całe ciało

    . - A próbował się pan kąpać, jak mówiłem? - Tak, wykąpałem się - dwa tygodnie było w porządku ale teraz znowu swędzi...

     

     

     

     

  • Lekarz badając pacjenta mówi

    :- Nie wolno panu pić kawy, alkoholu, palić papierosów, żadnych węglowodanów, tłuszczu i skrobi. Serce ma pan słabe to i seksu też pan nie może uprawiać i najważniejsze: więcej radości z życia.

     

     

     

     

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    :- Panie doktorze niech mi pan coś poradzi. Cały czas myślę o seksie już nie wiem co z tym zrobić.Lekarz pyta:- A brom brała pani juz?- A nie, dziś jeszcze nie brombrałam.

     

     

     

     

  • Pacjent w szpitalu do pielęgniarki

    :- Ale to lekarstwo jest obrzydliwe!- To nie lekarstwo. To obiad.

     

     

     

     

  • W szpitalu psychiatrycznym- Panie doktorze niech mnie

    W szpitalu psychiatrycznym- Panie doktorze, niech mnie pan zabierze z tej sali i wypisze ze szpitala, tam są sami nienormalni- Dlaczego?- Jeden to Kazimierz Wielki, inny to Jan III Sobieski czy Zygmunt III Waza.- Dobrze, pomyślimy. Jak się pan nazywa?- Napoleon Bonaparte

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do dentysty i mówi

    :- Proszę pana, wydaje mi się, że jestem ćmą.- To niech pan pójdzie do psychiatry.- Chętnie bym to zrobił, ale tylko u pana paliło się światło.

     

     

     

     

  • Przychodzi facet do dentysty i mówi

    :  - Proszę pana, mam żółte zęby, co mi pan do tego doradzi?- Brązowy krawat.

     

     

     

     

  • Przychodzi pół baby do lekarza, a lekarz

    :- No ba.

     

     

     

     

  • Mówi dentysta do pacjenta

    :- Lojalnie pana ostrzegam, że będzie bolało, dlatego proszę mocno zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta.

     

     

     

     

  • W szpitalu, lekarz do pacjenta

    :- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą, od której mam zacząć?- Od złej.- Przykro mi, ale musimy amputować panu obie nogi.- A dobra wiadomość?- Sąsiad z łóżka obok chce kupić pańskie kapcie.

     

     

     

     

6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16