?- Bo chce być w kontakcie z przyrodą.
. Jedna wpadła na genialny pomysł: - No to może polecimy na Słońce?Druga odpowiada: - No coś ty głupia, spalimy się.- To polecimy w nocy.
. Podchodzi do niej chłopak i mówi: - Ależ proszę pani, ten autobus kursuje tylko w święta! Na co blondynka: - O to dobrze bo mam dzisiaj imieniny.
Trasą katowicką jedzie blondynka czerwonym Ferrari. Kiedy wyciągnęła 150, straciła panowanie nad kierownicą... Uderzyła w słup. Po kilku minutach wysiada i mówi:- Przecież trąbiłam!
Blondynka przychodzi do baru i mówi do kolegi barmana:- Wszyscy uważają, że blondynki są głupie.Woła koleżankę brunetkę i mówi:- Masz moje kluczyki, jedź zobaczyć czy mnie tam nie ma.Uszczęśliwiona brunetka pojechała. A blondynka w śmiech. Kolega:- Dlaczego się śmiejesz?- Bo ja bym zadzwoniła!
Na środku jeziora w łódce siedzą dwie uśmiechnięte blondynki. W pewnym momencie słychać strzał... Przedziurawiona łódka zaczyna nabierać wody... Zaczynają się topić, więc jedna krzyczy:- Ratunku! Pomocy!Nikt jednak nie nadbiega, więc druga proponuje:- Krzyczmy razem.A ta pierwsza:- Razem! Razem!
. Facet się jej pyta:- Na drugie?A ona na to:- Halinka.
?- Drzwi się zamykają, a blondynka nie.
?- Bo chce wyjść za kaucją.
- Po co zmarznięta blondynka staje zimą w kącie w domu?- Bo kąt ma 90 stopni.