: - Ojciec, bede sie żenił.- A z kim? - pyta zagadnięty- Z Maryna Gąsienicówną - odpowiada syn.- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.Za jakiś czas Jędrzej informuje ponownie:- Ojciec, bede sie żenił.- A z kim? - pyta ojciec- Z Jagną od Śliwów.- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.Po kilku miesiącach znowu:- Ojciec, bede sie żenił.- A z kim?- A Helszką Hajdukową.- Łoj, synek nie możesz, bo to też moja dziołcha jest - pada odpowiedź.Jędrzej załamany siada przed chałupą. Nadchodzi matka widzi syna i pyta:- Coś ty taki markotny Jędruś? Stało sie co?- Oj, matuś - odpowiada Jedrzej - żenić sie chciołech z Maryna Gąsienicówną, potem z Jagną od Sliwów i z Helszką Hajdukową, ale ojciec gadają, że to szyćko jego córki so.- Nie martw sie dziecko - mówi kobieta- ty nie jego syn.