O bacy

Podchodzi turysta do bacy

:- Baco, szukam człowieka co ma dobry wzrok.- A no toście znoleźli...- Że co baco? to wy macie dobry wzrok?- Ano momAle ja musze wiedzieć naprawdę. Zróbmy test. Widzicie tamte owce na hali? Policzcie ile ich...Baca liczy i mówi: 24 (dwaiścia śtyry)Turysta biegnie, liczy - no i zgadza się... Wraca do bacy.- No baco rzeczywiście ale policzcie no na tamtej hali owce co dużo dalej jest.Baca patrzy i mówi: 48 (śterdziści łosiem). Turysta biegnie -wraca po paru godzinach i mówi: no zgadza się. Jużeście mnie baco prawie przekonali. Jak jeszcze policzycie owce na tamtej hali co to ledwie samą halę widać to już wam na pewno uwierzę...Baca patrzy i mówi: 84 (łosimdziesiąt śtyry). Turysta leci, wraca na drugi dzień i mówi: - Baco -no zgadza się! Ale jak wy to robicie, że tak liczycie te owce tak daleko? Ano - powiada baca - stary górolski sposób: liczę nóżki i dziele przez 4 (śtyry)...

ocena