. Kiedy się obudził, zdziwił się, jak bardzo postarzała się twarz nachylonego nad nim chirurga.- Czyżbym był tak długo nieprzytomny? Panu doktorowi zdążyła przez ten czas wyrosnąć długa, siwa broda...- Ja nie jestem lekarzem - odpowiada brodacz. - Ja jestem Św. Piotr!