Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę,która leży nago w wymiętoszonej pościeli.- Co kochanie?- Źle się czuje,chyba jestem chora,więc się położyłam.Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy,a żona krzyczy:- Nie otwieraj szafy,bo tam straszy!- Ależ kochanie,nie opowiadaj głupstw.Otwiera szafę i widzi swojego sąsiada, zupełnie gołego.- No wiesz, Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora,a ty ją jeszcze straszysz.