Idzie Jasiu z tatą po polu, widzą nadjeżdżający pociąg. Jaś obserwuje w milczeniu i w końcu mówi:- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?- Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca.- No, ale dlaczego?- Bo mu się szyny wygły.