O bacy

Do Zakopanego przyjechało parę osób którzy koniecznie

Do Zakopanego przyjechało parę osób którzy koniecznie chcieli posłuchać górala co gra na kobzie.- Nie wiecie gdzie mieszka baca co gra   na kobzie? - pytają przechodnia.- A tam na wierchu i pokazuje kierunek.- Po dwóch godzinach oni tam doszli i pukają.- Witajcie góralu to wy gracie na kobzie?- Niii jo nie grom.- To może wasza żona gra?- Niii ona też nie gro.- A macie brata?- Mom.- Gra na kobzie?- Niii.Bardzo zawiedzeni schodzą w dół i jak uszli już kawał drogi baca jeszcze ich widząc woła.- Ej wycieczka i macha żeby wrócili.Ostatkiem sił wchodzą i jak stanęli przed bacą on mówi:- Wiecie, ja żem sobie jeszcze przypomniał,że przecież mom szwagra... ale on tyż nie gro na kobzie.

ocena