- Płaci pani mandat - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?- Co to znaczy: "w naturze"?- No wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...Policjant odwraca się do kolegi i pyta: - Potrzebne ci są majtki?- Nie...- Mnie też nie...