Lekarskie

- Doktorze

! Panie doktorze! - pielęgniarka dogania lekarza na szpitalnym korytarzu - Ten pacjent, któremu pan amputował nogę przed chwilą... On tam leży... nie zaszyty! Krwawi, woła pomocy, nie dokończy go pan?Lekarz wzrusza ramionami.- Niech sobie jeszcze poleży. To za karę, będzie miał nauczkę!- Nauczkę? Ale za co?- To już któryś z kolei pacjent, który w czasie operacji był bardzo niegrzeczny. Wył jak potępieniec, krzyczał na mnie, obrażał moją matkę, a nawet podrapał!- Hmm... Szefie, a nie powinien pan im podać narkozy? Albo chociaż znieczulenia?- Doskonały pomysł, siostro! Dziękuję. W końcu ileż można tego słuchać...?!

ocena